fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

regiony.rp.pl

Koronawirus pogrąża miejskie budżety. Zapłacą również mieszkańcy

Ulice miast opustoszały. Restauracje, kawiarnie, lokale usługowe są zamknięte, a ich właściciele liczą straty
AdobeStock
Ubytki w dochodach z PIT, CIT i z lokalnych opłat są pewne. Konieczne będę adekwatne cięcia wydatków.

Ekonomiści ostrzegają, że gospodarkę, także polską, czeka w tym roku kryzys, jakiego jeszcze nie widzieliśmy. Spodziewany jest nagły upadek wielu przedsiębiorstw i masowe zwolnienia, co w oczywisty sposób przełoży się też na finanse państwa i samorządów.

PIT i CIT zagrożone

– Skala strat, jakie przyniesie pandemia koronwirusa, jest dziś trudna do oszacowania, ale na pewno będzie duża – mówi Marta Bartoszewicz, rzeczniczka Olsztyna. – Widzimy, jaki jest kryzys w takich branżach, jak hotelarstwo, gastronomia, w branży szkoleniowej czy w szeroko pojętej branży rozrywkowej. I to się odbije nie tylko na finansach przedsiębiorców, ich pracowników i całych ich rodzin, ale także na budżecie miasta. Bo udziały w podatkach PIT i CIT to jedna czwarta dochodów naszego miasta – wyjaśnia.

– Z pewnością najbardziej ucierpią szeroko pojmowane turystyka i gastronomia, a więc m.in. hotele, lokale usługowe, restauracje, sklepy inne niż spożywcze, kawiarnie i ich personel. W trudnej sytuacji znaleźli się również przewoźnicy. Straty każdej firmy, niezależnie od branży, odbiją się na budżecie miasta przez mniejsze wpływy z CIT i PIT – przyznaje Monika Chylaszek, dyrektor wydziału komunikacji społecznej Krakowa.

Bilety zawieszone

Ale to nie koniec spodziewanych strat w dochodach własnych. – Ze względu na zamknięcie z pewnością spadną również dochody z obiektów sportowych (basen, lodowisko itp.), instytucji kultury oraz wpływy z biletów komunikacji miejskiej – zauważa Ewa Grudniok, rzecznik tyskiego urzędu miasta.

W Olsztynie zamknięcie tylko Ośrodka Sportu i Rekreacji, który zarządza obiektami sportowymi, oznacza ubytki w miejskiej kasie rzędu 700–800 tys. zł na miesiąc.

– To przychody, których nie uzyskamy za bilety wstępu na baseny, odwołane imprezy sportowe i kulturalne, zawieszone zajęcia. Mamy straty, ale koszty pozostają praktycznie niezmienne, ponieważ musimy te budynki utrzymywać i płacić ludziom w nich zatrudnionym – mówi Marta Bartoszewicz. A niezrealizowane dochody ze sprzedaży biletów olsztyńskiej komunikacji miejskiej to setki tysięcy złotych w ciągu ostatnich trzech tygodni.

Podobnie jest w innych samorządach.

Inwestycje pod nóż

– Jest to także trudny czas dla miejskich muzeów oraz takich obiektów jak Centrum Kongresowe ICE i Tauron Arena Kraków, które musiały odwołać wiele imprez i wydarzeń – wtóruje Monika Chylaszek, rzecznik prezydenta Krakowa.

Do tego trzeba też dodać ubytki we wpływach z opłaty targowej, opłat za parkingi, ale też czynszów za lokale miejskie, podatków od nieruchomości itp. Te ostatnie to efekt pomocy, jakiej samorządy udzielają firmom, które musiałyby zamrozić swoją działalność. Trudno też będzie zrealizować zaplanowane dochody ze sprzedaży majątku, bo sytuacja na rynku nieruchomości wydaje się dziś bardzo niepewna.

Samorządowcy zapewniają, że na dziś nie ma zagrożenia dla świadczenia przez miasta usług publicznych. Ale ryzyko, że takie problemy się pojawią, rośnie z dnia na dzień. – W trakcie roku będziemy na bieżąco analizować kształtowanie się dochodów miasta i podejmować decyzję co do ewentualnego ograniczania wydatków. W pierwszej kolejności będą to zaplanowane, ale jeszcze nierozpoczęte inwestycje, remonty czy też zakupy inwestycyjne i doposażenia jednostek – mówi Ewa Grudniok z Tychów.

Trudne decyzje

– Nie mamy najmniejszych wątpliwości, że obecna sytuacja niesie problemy finansowe dla samorządów – przyznaje Tomasz Sanecki, rzecznik Bytomia. – Jeśli nie zrealizujemy zaplanowanych przychodów i pozostaniemy bez wsparcia, może spowodować to brak środków na realizację bieżących zadań, takich jak wypłata wynagrodzeń, utrzymanie czystości czy też realizacji inwestycji w mieście – ostrzega.

– Niższe wpływy dochodów związane głównie z mniejszymi transferami z budżetu państwa (udziały w PIT i CIT) mogą spowodować ograniczenie zakresu i jakości świadczonych usług publicznych, ograniczenie zadań innych niż obligatoryjne, finansowanych ze środków własnych budżetu miasta oraz podjęcie decyzji o rezygnacji z realizacji niektórych zadań inwestycyjnych – informuje nas także Urząd Miasta Lublina. Wszyscy nasi rozmówcy przyznają, że sytuacja będzie wymuszała trudne decyzje, jakie wydatki trzeba będzie ciąć w pierwszej kolejności i w jakich obszarach obniżyć jakość świadczonych usług.

Apel do premiera

W tej trudnej sytuacji samorządowcy już poprosili premiera o pomoc. Liczą, że rząd zrekompensuje im spadek dochodów (w stosunku do planów) wywołany pandemią. O to jednak może być trudno, bo finanse budżetu centralnego mogą być w równie opłakanym stanie (przewidywany jest spadek dochodów ze wszystkich podatków, w tym VAT, składek ZUS i innych danin, a także gwałtowny wzrost wydatków związanych z realizacją tzw. tarczy antykryzysowej).

Ale rząd może pomóc w inny sposób. Chodzi o szybką zmianę zapisów ustawy o finansach publicznych. Wedle obecnych przepisów wydatki bieżące samorządów muszą być co najmniej równe dochodom bieżącym. Nie mogą być wyższe, a najlepiej żeby były wyraźnie niższe. W liście do premiera Związek Miast Polskich i Unia Metropolii Polskich apelują, by znieść te przepisy na określony czas.

Elastyczne instrumenty

Proponują m.in., by w przypadku ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii (czy w innych sytuacjach kryzysowych) wykonane wydatki bieżące mogły być wyższe niż dochody bieżące o kwotę, o jaką dochody okazały się niższe od planowanych.

Takie rozwiązanie pozwoliłoby samorządom na bardziej elastyczne zarządzanie swoim budżetem i zaciągnięcie długu, by sfinansować bieżące funkcjonowanie miasta (obecnie można to robić tylko w przypadku inwestycji). Tym samym władze lokalne uzyskałyby takie możliwości reagowania na kryzys, jakie ma budżet centralny. Bez tych zmian miastom może grozić paraliż, który odczują wszyscy mieszkańcy.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA