fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Budka: Każdy, kto chce przeprowadzić wybory 10 maja, będzie miał krew na rękach

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Tylko osoba albo niezrównoważona albo wyjątkowo cyniczna może dążyć do tego, by 10 maja były wybory - mówił w TVN24 lider PO Borys Budka.

Szef Platformy uważa, że władze ukrywają przed opinią publiczną faktyczna liczbę zakażonych koronawirusem i spowodowanych nim zgonów.

- O tym wszystkim świadczą te dramatyczne sygnały, które każdego dnia płyną od osób zakażonych albo od rodzin osób, które umierają, że ktoś nie został przebadany albo stwierdzono w karcie zgonu przyczyny choroby współistniejące - mówił Budka, dla którego składa się to w całość, gdy weźmie się pod uwagę uparte dążenie rządzących do majowych wyborów prezydenckich.

Według polityka testów jest mało, po to, aby manipulować statystykami i programować model zakażeń "pod kątem dat wyborczych".

- Mam coraz bardziej nieodparte wrażenie, że państwo całą swoją aktywność, jeśli chodzi o statystyki , ogniskuje na tym, by w sposób kontrolowany informować o liczbie zakażeń - mówił Budka.

Lider PO Uważa, że każdy, kto chce przeprowadzić wybory 10 maja, "będzie miał krew na rękach". Dlatego jest zdania, że inni kontrkandydaci Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich powinni, jak Małgorzata Kidawa-Błońska, powinni zająć równie jasne jak ona stanowisko.

Kandydatka Koalicji Obywatelskiej w związku z pandemią zawiesiła swoja kampanię wyborczą i zaapelowała o bojkot wyborów.

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA