fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

TURYSTYKA Trendy

Koronawirus: Pozew zbiorowy za narażenie zdrowia na nartach

Fot. AFP
Z powodu zbyt późnej reakcji władz Tyrolu kilkuset turystów mogło się tam zarazić koronawirusem, twierdzi austriacka organizacja ochrony konsumentów i szykuje pozew zbiorowy.

Jak informuje stacja Deutsche Welle na swojej stronie internetowej, austriacki związek ochrony konsumentów VSV przygotowuje pozew zbiorowy przeciwko Tyrolowi. Tamtejsze władze zbyt późno zareagowały na zagrożenie związane z pojawieniem się tam patogenu. Kiedy ryzyko zarażenia się stało się już realne, w Ischgl i dolinie Paznaun przybywało kilkaset osób.

VSV złożył już wcześniej zawiadomienie do prokuratury przeciwko staroście krajowemu Tyrolu Güntherowi Platterowi, burmistrzowi Ischgl, operatorom kolei linowych i przedstawicielom władz. Prokuratura odpowiedziała, że same doniesienia mediowe nie wystarczą do wniesienia oskarżenia. Wówczas organizacja zaczęła zbierać dowody.

VSR poszukuje za pośrednictwem swojej strony internetowej naocznych świadków, aby dowieść, że decyzja o zamknięciu resortu była przedłużana z powodów komercyjnych. Na wezwanie organizacji w ciągu dwóch dni zgłosiło się 400 osób.

Ischgl znalazł się na cenzurowanym, bo na początku marca u jednego z właścicieli popularnego baru wykryto koronawirusa, mógł więc zarażać swoich gości. Prokuratura ustaliła też, że pod koniec lutego zarażenie stwierdzono u jednej z pracownic innego punktu gastronomicznego. Ten fakt nie został zgłoszony władzom. Lokal działał według informacji mediów przez kolejne dwa tygodnie, w czasie których z jego usług skorzystało kilkuset klientów z Niemiec, Austrii, Danii i Norwegii. Wśród innych turystów zarażonych w Ischgl znaleźli się podróżni z Kanady, Wielkiej Brytanii, Islandii i Szwecji.

Od 18 marca cały Tyrol został objęty kwarantanną. Część przyjezdnych zdołała jednak wyjechać z regionu. W Austrii do piątku 26 marca zanotowano ponad 7 tysięcy zakażonych, 58 osób zmarło.

Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA