fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sporty zimowe

Drużynowe skoki w Zakopanem: Japonia przed Polską

PZN, Paweł Skraba
Apetyt na zwycięstwo był duży, ale to Junshiro Kobayashi i koledzy skakali lepiej. Polakom do wygranej zabrakło dwóch dobrych skoków Piotra Żyły i Jakuba Wolnego. Tilen Bartol został nowym rekordzistą Wielkiej Krokwi.

Japończycy byli znacznie lepsi od Polaków już po pierwszym skoku Naomiego Nakamury (134 m), gdyż rozpoczynający polskie skoki Piotr Żyła poleciał tylko 122 m, ale liderami zostali Słoweńcy – rewelacyjna próba Tilena Bartola oznaczała rekord Wielkiej Krokwi (144 m). Poza granicą 140 m wylądował także Niemiec Karl Geiger, było co odrabiać.

Druga seria przyniosła jeszcze słabszy skok Jakuba Wolnego (119 m), Polacy spadli z piątego na siódme miejsce, od tej pory zaczęła się mozolna wspinaczka w górę klasyfikacji. Kamil Stoch (131 m) zatrzymał spadek, Dawid Kubacki (136,5 m) podciągnął drużynę dwie pozycje wyżej.

Druga połowa konkursu wyglądała już zupełnie dobrze, Żyła (129 m) i Wolny (133,5 m) skoczyli jak należy, wobec zmiennej formy rywali Polska po sześciu seriach dotarła do drugiego miejsca. Świetne próby Stocha (137 m ) i Kubackiego (142 m) zdecydowanie oddaliły niebezpieczeństwo utraty dobrej pozycji, ale dogonić bardzo równą czwórkę Japończyków już się nie dało.

Indywidualne wyniki skoczków dały nieoficjalnie pierwsze miejsce Kubackiemu, dziesiąte Stochowi. Żyła miał 19. wynik, Wolny 20. Za liderem polskiej drużyny byli Norweg Johann Andre Forfang, Gieger, rekordzista Bartol, Rosjanin Jewgienij Klimow i trzech Japończyków, ale warto było oglądać także dziewiątego Gregora Schlierenzauera, sławny Austriak skoczył ładnie 138 i 139 m, może to sygnał, że wraca między najlepszych.

– Powinniśmy skakać tak, jak podczas treningów, to wystarczyłoby do zwycięstwa. Żyle i Wolnemu próby nie wyszły, do złych warunków doszły błędy podczas skoków. W konkursach drużynowych taka strata szybko pozbawia szans na sukces. Kto wygra w niedzielę w konkursie indywidualnym? Dawid Kubacki ma formę, ale w skokach niczego nie można być pewnym – mówił do kamer TVP Sport czeski trener Polaków Michal Doležal.

– Tak to wygląda skakanie latem, ja też nie jestem pewny co się wydarzy, choć zawsze chce się wygrać i dać z siebie wszystko w konkursie. Czuliśmy jako drużyna, że jest okazja na zwycięstwo, dyspozycja była odpowiednia, stać nas było, ale zostało drugie miejsce. Mogę więc dodać, że dążenie do doskonałości trwa – komentował Kamil Stoch.

Konkurs indywidualny w niedzielę o 13. Transmisje ponownie w TVP Sport i Eurosporcie 2.

Zakopane. FIS Grand Prix. Konkurs drużynowy: 1. Japonia 961,9 pkt.; 2. Polska 951,1; 3. Norwegia 931,2; 4. Niemcy 905,4; 5. Słowenia 894,5; 6. Austria 861,8.

Klasyfikacja drużynowa LGP: 1. Słowenia 1106 pkt.; 2. Japonia 1096; 3. Polska 1093; 4. Niemcy 1090; 5. Norwegia 991; 6. Austria 565.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA