fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spór o aborcję

Kwaśniewski: Albo cynizm, albo nieodpowiedzialność

Aleksander Kwaśniewski
Były prezydent Aleksander Kwaśniewski
Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Każdy, kto zdobywa władzę, musi wiedzieć, że zdobywa ją dzięki głosom więcej niż połowy, ale ma pracować z tą drugą częścią - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską były prezydent Aleksander Kwaśniewski.

Aleksander Kwaśniewski komentował obecną sytuację w Polsce, skomplikowaną z powodu niegasnącej epidemii koronawirusa, na co nałożyły się masowe protesty społeczne związane z wyrokiem TK, który praktycznie zakazał w Polsce aborcji z powodu ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu.

Ta decyzja spowodowała, że od czwartku w wielu miastach w Polsce trwają wielotysięczne protesty.

Czytaj także:

Po wyroku TK rządzący mogą tylko stracić

Kwaśniewski uważa, że podejmowanie tej decyzji właśnie teraz świadczy albo o cynizmie rządzących, albo o całkowitym braku odpowiedzialności.

Były prezydent zauważył, że w każdym kraju, na całym świecie kwestia usuwania ciąży jest jedną z najbardziej delikatnych, budzi bardzo silne emocje i  zawsze dzieli społeczeństwo.

- Nie liczono się ze społeczną wrażliwością w tej sprawie. Albo rządzący idą na otwarty konflikt, który ma nas ostatecznie podzielić, w którym jedni zwyciężą, a drudzy będą ostatecznymi ofiarami - ocenił Kwaśniewski.

Aleksander Kwaśniewski zauważył, że co prawda Zjednoczona Prawica wygrywa ostatnie wybory i nie można tego kwestionować,  ale są to wybory "o włos", a nie 9:1. I dlatego strona wygrywająca musi pamiętać, że co prawda ma za sobą niewiele ponad połowę społeczeństwa, więc z niemal połową przeciwników musi współpracować.

Uważa też, że tak zaostrzona sytuacja, jaka ma miejsce obecnie, wynika z  gry w Zjednoczonej Prawicy, której partie koalicyjne politycznymi kalkulacjami utwardzały swoje stanowiska.

- Nie zapominajmy, że te wewnętrzne walki odbywają się na żywym organizmie, jakim jest polskie społeczeństwo. W tym przypadku władza robi to, nie bacząc na to, że utrwala się społeczny podział. To jest w tym przypadku politykierstwo. Nie patrzymy na koszty, wzmacniamy tylko siebie. Najwyraźniej wśród polityków PiS przeważa obecnie pokusa, że najbliższe wybory odbędą się dopiero za trzy lata, więc te najgorsze rzeczy, trzeba zrobić teraz. Na rok przed wyborami PiS zapewne będzie udawał, że ma miłą twarz i pełną empatii dla wszystkich - uważa Kwaśniewski.

Były prezydent ocenił także kandydaturę Bartłomieja Wróblewskiego na nowego RPO. To właśnie ten polityk Prawa i Sprawiedliwości w 2017 roku złożył wniosek do TK o zbadanie zgodności z konstytucja  przepisów dopuszczających do aborcji z przesłanek embriopatologicznych.

Kwaśniewski jest zdania, że ta kandydatura to prowokacja PiS.

- To oznacza, że Zjednoczona Prawica i prezes Jarosława Kaczyński chce doprowadzić konfrontacji. Ich celem jest ostateczny podział społeczeństwa - uważa były prezydent.

Źródło: Wirtualna Polska
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA