fbTrack
REKLAMA

Społeczeństwo

Nie żyje polski pacjent ze szpitala w Plymouth

stock.adobe.com
W szpitalu w Plymouth zmarł Polak, który - zgodnie z decyzją sądu - został odłączony od aparatury podtrzymującej życie - poinformowała na Twitterze Krystyna Pawłowicz, sędzia Trybunału Konstytucyjnego. Informację potwierdziła rodzina zmarłego.

„Pan Sławek zmarł... Brak słów na to wszystko... Świeć Panie nad jego duszą, miej litość za Jego udręczone ciało” - napisała Pawłowicz tuż po godz. 16.00. Kwadrans później informację potwierdziła Polska Agencja Prasowa, powołując się na rodzinę zmarłego.

U mężczyzny, który od kilkunastu lat mieszkał w Anglii, 6 listopada 2020 roku stwierdzono zawał i zatrzymanie akcji serca na co najmniej 45 minut. Brytyjscy lekarze uznali, że u mężczyzny doszło do poważnego i trwałego uszkodzenia mózgu. Ich zdaniem w najlepszym interesie pacjenta leży wycofanie wszystkich zabiegów podtrzymujących życie.

W zeszłym tygodniu pacjent szpitala w Plymouth został odłączony od aparatury podtrzymującej życie, zgodnie z wolą żony i dzieci p. Sławomira. Sprzeciwiali się temu inni członkowie jego rodziny: mieszkające w Polsce matka i siostra oraz mieszkające w Anglii druga siostra mężczyzny i jego siostrzenica. Twierdziły, że będąc katolikiem, nie chciałby on, aby jego życie zostało zakończone.

W sprawie Polaka interweniowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Resort zdecydował o wydaniu paszportu dyplomatycznego i polecił jego przekazanie do Ambasady RP w Londynie celem objęcia pacjenta ochroną dyplomatyczną.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA