fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Walmart wycofuje broń ze sklepów. Obawia się reakcji wyborców

Walmart sprzedaje broń w połowie ze swoich 4700 sklepów na terenie USA
AFP
Walmart, gigant handlu detalicznego w USA, w tym tygodniu usunął ze swoich sklepów wszystkie rodzaje broni. Chce w ten sposób zapobiec ewentualnym kradzieżom, gdyby po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich doszło do zamieszek i włamań.

Walmart, właściciel sieci 4700 sklepów w Stanach Zjednoczonych, sprzedaje broń w około połowie z nich.

Klienci nadal mogą ją kupować, ale wyłącznie na żądanie. Nie znajdą jej już na półkach.

To nie pierwsza taka decyzja firmy. Osttani raz Walmart wycofał broń do magazynów wiosną, po zabójstwie czarnoskórego George'a Floyda, ususzonego przez policjanta podczas interwencji w Minenapolis. Doszło wówczas do potężnych demonstracji przeciwko brutalności policji, które rozlały się nie tylko na wiele miast w Stanach Zjednoczonych, ale i na świecie.

Powodem, dla którego w tym tygodniu usunięto broń ze sklepów Walmartu, jest obawa o reakcje na wynik trwających wyborów prezydenckich, które w formie korespondencyjnej trwają już od kilku miesięcy, a tradycyjne rozpisane są na 3 listopada.

O reelekcję walczy Donald Trump, który już zapowiedział, że  zaskarży wynik wyborów, jeśli znacząco przegra wśród wyborców głosujących korespondencyjnie (na 8 dni przed wyborami z tej metody oddania głosu skorzystało już aż 62 miliony Amerykanów). Rywalem kandydata republikanów jest demokrata Joe Biden, który w sondażach wygrywa. Według sondażu dla "The Dallas Morning News" o kilka punktów procentowych wyprzedza Trumpa nawet w Teksasie, gdzie od 44 lat wygrywał kandydat republikanów.

Walmart, mimo że ograniczył swoją ofertę w tym zakresie, wciąż sprzedaje broń. W zeszłym roku wycofał ze sprzedaży amunicję, która może być używana w karabinach półautomatycznych i pistoletach ręcznych. Był to efekt strzelaniny w sklepie Walmartu w El Paso w Teksasie, w wyniku której zginęły 23 osoby.

Po strzelaninie w liceum w Parkland w 2018, która kosztowała życie 17 osób,  roku firma podniosła minimalny wiek umożliwiający zakup broni - z 18 na 21 lat.

Tymczasem rok 2020 w Stanach Zjednoczonych jest rekordowy, jeśli chodzi o zakup broni palnej. W okresie od stycznia do lipca sprzedano 12,1 mln sztuk broni - o 72 proc. więcej niż w tym samym okresie roku poprzedniego.

Źródło: Wall Street Journal
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA