fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Hongkong. Policja oznacza demonstrantów niebieską wodą

AFP
Podczas 13. weekendu protestów w Hongkongu policja po raz pierwszy użyła w armatkach wodnych niebieskiej wody. Zawarty w niej trudno zmywalny barwnik ma służyć do identyfikacji demonstrantów.

Kolejne weekendowe protesty w Hongkongu były równie brutalnie tłumione jak poprzednie.

W bitwach z domagającymi się demokratycznych reform demonstrantami policja użyła gazu łzawiącego i gumowych kul.

Po raz pierwszy w armatkach pojawiła się niebieska woda. Zawarty w niej barwnik jest trudno zmywalny i ma posłużyć do wyłapania i identyfikacji protestujących.

Czytaj także: Hongkong: policja pacyfikuje demonstrantów gazem

Demonstranci z kolei, którzy planowali sparaliżowanie pracy lotniska w Hongkongu, jednego z najbardziej ruchliwych na świecie, rzucali w policję koktajlami Mołotowa i kamieniami.

Policja oddała dwa strzały ostrzegawcze, gdy tłum protestujących otoczył oddział i próbował odebrać policjantom broń.

Walki z ulic rozprzestrzeniły się także na tunele metra. Z powodu zamieszek zamknięto trzy stacje. Aresztowano tam 40 osób pod zarzutem ataków na policjantów, uczestnictwa w nielegalnym zgromadzeniu i spowodowania dużych szkód materialnych.

Protesty rozpoczęły się w czerwcu, w 5. rocznicę decyzji Chin o ograniczeniu demokratycznych reform i uniemożliwienia powszechnych demokratycznych wyborów w Hongkongu, a także z powodu zawieszonego na razie projektu ustawy, który umożliwiałby wysyłanie podsądnych przed sądy w Chinach kontynentalnych, gdzie wymiar sprawiedliwości kontrolowany jest ściśle przez Komunistyczna Partię Chin.

Hongkong powrócił do Chin w formule „jeden kraj, dwa systemy”, która pozwala mu na swobody, z których nie korzystają mieszkańcy Chin kontynentalnych, takie jak prawo do protestu i niezależny system prawny.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA