fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Holendrzy nie mogli wezwać pomocy. Awaria usunięta

stock.adobe.com
Numery alarmowe, w tym 112, przez ponad cztery godziny nie działały w Holandii na skutek awarii sieci telekomunikacyjnej o niewyjaśnionych dotąd przyczynach.

Awaria trwała ponad cztery godziny. Nie działały numery alarmowe, w tym 112, utrudniając Holendrom możliwość wezwania pomocy policji, straży pożarnej i pogotowia ratunkowego. Służby państwowe informowały na Twitterze, by w nagłych wypadkach zgłaszać się po pomoc osobiście.

Awaria wystąpiła w sieci Royal KPN i dotyczyła zarówno łączności stacjonarnej, jak i komórkowej. Informując o usunięciu awarii rzeczniczka firmy stwierdziła, że przyczyny usterki nie są znane, ale nie nie wskazuje na cyberatak. Rzeczniczka zapewniła, że Royal KPN monitoruje sieć bez przerwy.

Poniedziałkowa awaria sieci telekomunikacyjnej była największą w historii Holandii.

Źródło: rp.pl / Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA