Przestępczość

USA: Mężczyzna spędził 23 lata w więzieniu, bo jego matka nie uległa policjantowi

adobestock
Mężczyzna z Kansas, który spędził 23 lata w więzieniu za dwa morderstwa, których nie popełnił, był celem dla policji, ponieważ jego matka odrzuciła awanse detektywa z wydziału zabójstw - wynika z dokumentów sądowych, opublikowanych przez agencję AP.

42-letni Lamonte McIntyre i jego 64-letnia matka Rose Lee McIntyre złożyli pozew w czwartek w sądzie federalnym.

McIntyre miał w 1994 roku 17 lat, gdy został aresztowany w Kansas City po śmierci 21-letniego Doniela Quinna i 34-letniego Donalda Ewinga. Ofiary zostały zastrzelone w okolicy znanej z handlu narkotykami. McIntyre został skazany na dwa wyroki śmierci, ale został w zeszłym roku został uwolniony po tym, jak prokurator okręgowy stwierdził, że był obiektem "oczywistej niesprawiedliwości".

Żadne fizyczne dowody nie łączyły McIntyre'a z przestępstwem. Mężczyzna też w ogóle nie znał ofiar. W złożonym w czwartek pozwie 42-letni obecnie McIntyre oskarżył o aresztowanie "brudnego gliniarza", zidentyfikowanego jako Roger Golubski, który "używał siły swojej odznaki do wykorzystywania wrażliwych czarnych kobiet".

Golubski, który przed przejściem na emeryturę awansował do rangi detektywa i kapitana, w późnych latach osiemdziesiątych zmusił Rose Lee McIntyre do seksu oralnego na posterunku policji, po jej zatrzymaniu w czasie kontroli drogowej. Później długo ją nękał, gdy ta zdecydowała się odrzucać jego awanse, zmieniając nawet numer telefonu.

Tymczasem podwójne dochodzenie w sprawie wspomnianych zabójstw szybko skupiło się na jej synu, mimo że był wyższy i miał krótsze włosy niż wynikało to z opisów świadków. Golubski pomógł jednej ze świadków zdarzenia znaleźć nowe mieszkanie w zamian za fałszywe zidentyfikowanie nastolatka i groził, że zabrane zostaną jej dzieci, jeśli nie złoży zeznań obciążających McIntyre'a.

W pozwie czytamy, że prawdziwym mordercą był zabójca znany jako "Monster", który obecnie odbywa 33-letni wyrok za inne morderstwo i przestępstwa narkotykowe. Według pozwu policjant Golubski ściśle współpracował z handlarzami narkotyków w zamian za pieniądze lub narkotyki, za które wynajmował prostytutki.

Źródło: rp.pl/ AP

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL