fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Dama Merkel i jej rycerz

Sopron, 19 sierpnia. Kanclerz Merkel i premier Orbán w dobrym rocznicowym nastroju
AFP
Niezależnie od tego, kto rządzi w Budapeszcie, Niemcy są wdzięczni Węgrom za wkład w zjednoczenie. Viktor Orbán wyraził zaś wdzięczność Angeli Merkel za to, że pracuje na rzecz spoistości UE.

Szefowie rządów Węgier i Niemiec brali udział w poniedziałek w uroczystościach poświęconych 30. rocznicy otwarcia węgierskiej granicy na zachód dla 700 obywateli NRD. Był to jeden z najważniejszych etapów rozpadania się represyjnego państwa wschodnioniemieckiego i dochodzenia do zjednoczenia Niemiec. Niecałe trzy miesiące później upadł mur berliński, a w październiku 1990 roku nie było już NRD.

Spotkanie w Sopronie, węgierskim mieście przy granicy z Austrią, nie miało tylko charakteru wspomnieniowego. Orbán wystąpił w tamtejszym kościele ewangelickim z hymnem pochwalnym o Merkel, która „cieszy się szacunkiem narodu węgierskiego". – Rycerskim zwyczajem uchylamy kapelusza przed ciężko pracującą i odnoszącą sukcesy kobietą – mówił, sugerując, że zasługą kanclerz jest myślenie o UE jako całości, w tym o krajach, które wyrwały się na wolność po upadku komunizmu.

Ta unijna jedność nie może być jednak, dodał węgierski premier, traktowana jako dokonana na zawsze, musi się tworzyć na nowo, przechodząc przez konflikty. Odczytano to jako odniesienie do wielkiego sporu o imigrantów, w którym Berlin i Budapeszt stały na skrajnych stanowiskach. Lewicowe media niemieckie ironizowały, że Orbán świętuje otwieranie granic, ale nie przed imigrantami z Bliskiego Wschodu.

Media konserwatywne przypomniały, że bez poparcia rządu Węgier (i innych państw Grupy Wyszehradzkiej) koleżanka partyjna pani kanclerz Ursula von der Leyen nie zostałaby szefową Komisji Europejskiej, bo zabrakłoby głosów w europarlamencie. Orbán spodziewa się w rewanżu poparcia dla swojego kandydata na komisarza, László Trócsányiego, który był szefem resortu sprawiedliwości – a więc kluczowego w konflikcie z Brukselą o praworządność.

Angela Merkel już w sobotę w nagraniu udostępnionym na stronach urzędu kanclerskiego mówiła, że otwierając 19 sierpnia 1989 roku granicę dla obywateli NRD marzących o Zachodzie, Węgry przyczyniły się do urzeczywistnienia „cudu zjednoczenia Niemiec". To doprowadziło także do „wielkiego nowego partnerstwa z krajami Europy Środkowo-Wschodniej".

Był i element osobisty. Merkel powiedziała, że tamte wydarzenia spowodowały, że wielu ludzi z NRD zmieniło zawód. Tak „jak i ja, wchodząc w 1990 roku do polityki". Wcześniej doktor Merkel pracowała w Centralnym Instytucie Chemii Fizycznej Akademii Nauk NRD .

O tym, że zasługi Węgier (a także Polski) dla zjednoczenia Niemiec nigdy nie zostaną zapomniane, jest mowa w umowie koalicyjnej czwartego rządu Merkel (CDU/CSU i SPD) z marca 2018.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA