fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Doradca Bidena: Nawalny powinien zostać natychmiast zwolniony

Jake Sullivan
AFP
Doradca prezydenta-elekta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena wezwał do natychmiastowego uwolnienia rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego, zatrzymanego w niedzielę w Moskwie.

W niedzielę Aleksiej Nawalny wrócił do Rosji z Niemiec, gdzie był leczony po zamachu na swoje życie. Samolot z opozycjonistą i jego żoną na pokładzie miał wylądować na lotnisku Wnukowo, w ostatniej chwili maszyna została jednak skierowana na Szeremietiewo. Wcześniej na Wnukowie policja zatrzymała pewną liczbę zwolenników opozycjonisty, w tym jego bliską współpracowniczkę Lubow Sobol.

Dowiedz się więcej:

Aleksiej Nawalny wrócił do Rosji. Został zatrzymany

Błyskawiczna reakcja na aresztowanie Nawalnego. Państwa bałtyckie jednym głosem

W czasie kontroli paszportowej Nawalny został zatrzymany. Federalna Służba Więzienna Rosji (FSIN) oświadczyła, że zatrzymanie ma związek z tym, że Nawalny był ścigany jej listem gończym. Opozycjonista ma pozostać w areszcie do czasu wydania orzeczenia przez sąd.

"Pan Nawalny powinien zostać natychmiast zwolniony, a sprawcy oburzającego zamachu na jego życie muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności" - napisał na Twitterze Jake Sullivan, który w administracji Joe Bidena będzie doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego.

Sullivan ocenił, że ataki Kremla na Nawalnego są nie tylko pogwałceniem praw człowieka, lecz także "zniewagą dla Rosjan, którzy chcą, by ich głos został usłyszany".

Wcześniej we wspólnym oświadczeniu Litwa, Łotwa i Estonia zażądały natychmiastowego zwolnienia Nawalnego.

Premier Mateusz Morawiecki zaapelował do władz Rosji o natychmiastowe uwolnienie zatrzymanego. Głos w sprawie zabrał też prezydent Andrzej Duda. "Postępowanie władz rosyjskich wobec Aleksieja Nawalnego nie może nie mieć konsekwencji dla relacji społeczności międzynarodowej z tym krajem. W imieniu Polski - członka Rady Praw Człowieka ONZ, apeluję o międzynarodową solidarność w tej sytuacji" - oświadczył.

Aleksiej Nawalny przebywał w Niemczech od końca sierpnia. Do berlińskiej kliniki Charite trafił po tym, gdy stracił przytomność na pokładzie samolotu lecącego z Tomska do Moskwy. Badanie próbek pobranych od opozycjonisty stwierdziło, że Nawalny został zatruty Nowiczokiem - silnym bojowym środkiem o działaniu paralityczno-drgawkowym.

Kreml odrzucał oskarżenia o próbę otrucia Nawalnego.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA