fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Komorowski: Narażanie życia czy zdrowia innych - niewłaściwe

były prezydent Bronisław Komorowski
tv.rp.pl
- Uważam, że nie można łamać zasad, które mogą chronić zdrowie całego społeczeństwa. Narażanie życia czy zdrowia innych jest według mnie rzeczą niewłaściwą - powiedział były prezydent Bronisław Komorowski, odnosząc się w Polsat News do zapowiedzi części przedsiębiorców, zamierzających wznowić działalność wbrew rządowym zakazom.

W związku z epidemią koronawirusa rząd Mateusza Morawieckiego przedłużył ograniczenia praw obywatelskich i możliwość prowadzenia działalności gospodarczej do 31 stycznia.

Z obawy przed grożącym im bankructwem część przedsiębiorców zamierza jednak wznowić działalność, zamrożoną lub ograniczoną przez rząd. Przedstawiciele branż gastronomicznej, hotelarskiej czy fitness uważają, że zapowiadana przez władze pomoc z Polskiego Funduszu Rozwoju jest niewystarczająca. Przedsiębiorcy wskazują także, że pomoc nie obejmie wszystkich dotkniętych wprowadzanymi przez władze ograniczeniami.

Czytaj także:
Prezes PSL: Odmrozić branżę turystyczną w reżimie sanitarnym

Pytany w Polsat News, czy możliwe jest, by polska gospodarka ucierpiała jak najmniej, były prezydent Bronisław Komorowski powiedział, że Polska będzie partycypowała w podziale "ogromnej kwoty przewidzianej przez UE na podtrzymanie gospodarki, na wychodzenie z kryzysu związanego z epidemią".

- To naprawdę ogromne pieniądze, więc rząd będzie dysponował środkami finansowymi - dodał.

Zdaniem byłego prezydenta, częściowo źródłem problemu jest nie brak pieniędzy, lecz "nieracjonalne podejście do problemu prawno-organizacyjnego na samym początku epidemii".

- Przypomnę, że były wtedy postulaty opozycji, aby rząd skorzystał z istniejących ustaw o stanach nadzwyczajnych, zgodnych z konstytucją i wprowadził stan klęski. Wtedy oczywiście byłyby problemy wypłacenia odszkodowania dla przedsiębiorców, ale nie byłoby ryzyka, że przedsiębiorcy pójdą do sądów przeciwko rządowi polskiemu. Według mnie ta druga wersja, która jest realizowana, stanowi zagrożenie na przyszłość dla polskich finansów - mówił Bronisław Komorowski.

Były prezydent zarzucił rządowi popełnienie "błędu arogancji". - Ci restauratorzy, ci drobni przedsiębiorcy, którzy słyszą o wprowadzanych ograniczeniach i odczuwają je na własnej skórze, jednocześnie słyszą o ekscesach w rodzaju korzystania na ekstra zasadach ze stoku przez synów byłej wicepremier w rządzie pisowskim, słyszą o różnego rodzaju przypadkach, kiedy uchwalający ograniczenia dla zwykłego Kowalskiego (...) jednocześnie tworzą dla siebie uprzywilejowane rozwiązania, tworzą dla siebie możliwość obejścia, no wprost - nieprzestrzegania przepisów - zaznaczył.

- I to według mnie zachęca niektórych ludzi, oprócz takiego poczucia zagrożenia ekonomicznego, zachęca do jakiejś formy buntu - ocenił.

- Uważam, że nie można łamać zasad, które mogą chronić zdrowie całego społeczeństwa. Narażanie życia czy zdrowia innych jest według mnie rzeczą niewłaściwą - powiedział były prezydent dodając, że w znacznej mierze odpowiedzialność za zaistniałą sytuację ponosi rząd.

Źródło: Polsat News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA