fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Rolnicy protestują w stolicy przeciw "Piątce dla zwierząt"

Fotorzepa, Urszula Lesman
Tysiące osób biorą udział w trwającym w Warszawie proteście rolników przeciw nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Protest poparły Konfederacja i PSL.

Manifestacja rozpoczęła się ok. godz. 10:00 na pl. Trzech Krzyży w Warszawie. Wcześniej działacze AGROUnii odpalili race na rondzie Dmowskiego.

Protestujący przeszli pod Sejm i pod Pałac Prezydencki. Skandowali m.in. "Kaczyński zdrajca wsi", nieśli transparenty z hasłami wyrażającymi protest przeciw uchwalonej przez Sejm nowelizacji, m.in. "Piątka Kaczyńskiego zamorduje rolnika każdego". Uczestnicy marszu nieśli także trumny symbolizujące śmierć polskiej hodowli i rolnictwa.

- Dzisiaj jest być może ostatnia szansa dla rolników, by pokazać, że nie ma zgody polskiej wsi, polskiego rolnictwa, by taka ustawa, która wyszła niestety z Sejmu, wyszła z Senatu albo spod ręki pana prezydenta - mówił na konferencji prasowej przed Sejmem przewodniczący koła Konfederacji poseł Jakub Kulesza.

- Polskich rolników w polskim Sejmie partia, która doszła do władzy na głosach ludzi ze wsi potraktowała nikczemnie - próbuje ich pozbawić pracy, próbuje ich pozbawić dorobku - komentował poseł Krzysztof Bosak. Ocenił, że proces legislacyjny w sprawie nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt został zamieniony w farsę. Przypomniał, że na obrady sejmowej komisji rolnictwa niewpuszczeni zostali reprezentanci rolniczych związków zawodowych ani organizacji branżowych. - Upokorzono tych ludzi, narzucając im prawo, które jest niesprawiedliwe, jest bandyckie, jest w interesie innych państw - mówił Bosak, zapowiadając udział posłów Konfederacji w manifestacji.

Do protestujących przemówił także prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Dziękując za obecność apelował, by w czasie obrad Senatu nad ustawą kolejny protest zgromadził dziesięciokrotnie więcej osób. - Muszą nas usłyszeć - przekonywał. Ocenił, że nowelizacja to ustawa antypolska, która uderzy w 350 tys. polskich gospodarstw. Polityk stwierdził, że "Piątka dla zwierząt" nadaje się jedynie do kosza.

Protest rolników w stolicy zorganizowany został m.in. przez AGROUnię, środowiska rolników oraz hodowców.

Senat ma zająć się ustawą o ochronie zwierząt 13 października.

8 września prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że jego partia złoży projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Projekt trafił do Sejmu 11 września, trzy dni później został skierowany do pierwszego czytania. Debata nad projektem odbyła się 16 września. 337 posłów przy sprzeciwie 72 i 11 osobach wstrzymujących się zdecydowało, by komisja rolnictwa i rozwoju wsi przedstawiła sprawozdanie w sprawie projektu umożliwiające rozpatrzenie sprawy na bieżącym posiedzeniu Sejmu.

Komisja pracowała całą noc, a 17 września posłowie głosowali nad losem poprawek i wniosków mniejszości (jeden wniosek, złożony przez posła Konfederacji Grzegorza Brauna, nie został przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek z PiS poddany pod głosowanie). Po północy 18 września ustawa została uchwalona i skierowana do Senatu.

W Sejmie projekt poparła większość posłów PiS, KO i wszyscy z Lewicy, przeciw głosowała większość klubu Koalicja Polska - PSL-Kukiz'15, Solidarna Polska i wszyscy posłowie koła Konfederacji.

Nowelizacja wprowadza m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra (z wyjątkiem królika) i zakaz uboju rytualnego na eksport. Większość przepisów ma obowiązywać po 30 dniach od ogłoszenia, zakaz hodowli zwierząt futerkowych - po 12 miesiącach.

Według nieoficjalnych informacji, Komisja Europejska nie została notyfikowana o ustawie. Przepisy nienotyfikowane nie mogą być stosowane wobec jednostek.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA