fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Wybory 2019: Porównanie programów partii politycznych

Partyjne hasła mają przykuwać uwagę wyborców
Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta
W 2019 r. programy partii politycznych stały się punktem odniesienia w kampanii.

Programy głównych sił politycznych są odbiciem ich filozofii i tego, jak mocno definiują rolę partyjnych dokumentów. Deklarują, że programy powstały w rozmowach z Polakami, chociaż prace nad nimi i finałowe decyzje o treści zapadały zwykle w wąskim gronie. PiS w liczącym ponad 230 stron dokumencie poza propozycjami na przyszłość opisuje historię polityczną Polski, podsumowuje swoje partyjne credo i cztery ostatnie lata.

Przeczytaj także: Co partie polityczne obiecują przed wyborami

W programie KO, liczącym 132 strony, ogólna deklaracja programowa jest w porównaniu z dokumentem PiS dużo krótsza, bo liczy tylko kilka stron. Później są już propozycje w kolejnych obszarach. Jeszcze krótsza jest u ludowców (jedna strona), którzy swój program zatytułowali „Łączymy Polaków”. Władysław Kosiniak-Kamysz w pierwszym zdaniu deklaracji ideowej odnosi się do dziedzictwa Wincentego Witosa i 125-letniej tradycji PSL.

Partyjna doktryna

Jeszcze inną droga poszła Lewica, której dokument programowy liczy 62 strony, ale znaczną część stanowi dołączona Konstytucja. Lewica wielokrotnie w kampanii podkreśla, że obrona Konstytucji nie może oznaczać tylko praworządności, ale też zawartych w niej zapisów socjalnych. Lewica zapisała też w swoim programie wyliczenie jego kosztów.

Zobacz również: Hasło podniesienia zarobków pojawia się na ustach wszystkich polityków. 

Partie łączy ogólne przekonanie (poza Konfederacją), że potrzebna jest większa czy mniejsza interwencja państwa w gospodarkę i sprawy społeczne. To oczywiście nie znaczy, że partie w programach zrezygnowały z mobilizacji własnych wyborców w inny sposób. Nie „zagrała” za to w tej kampanii kwestia rząd–samorząd, może poza awarią oczyszczalni „Czajka” i reakcji rządu na ten problem.

To widać też w partyjnych programach, gdzie spraw ustrojowych i zagranicznych jest niewiele w porównaniu z kwestiami wewnętrznymi, zwłaszcza wokół różnie definiowanego dobrobytu. PiS mówi o „polskim modelu państwa dobrobytu” (tak jest zatytułowany program), Lewica o nowoczesnym dobrobycie w stylu skandynawskim. Na tym tle wyróżnia się libertariańsko-narodowa Konfederacja. – Nasz program jest z jednej strony wolnościowy, z drugiej zaś konserwatywny – mówił w ubiegłym tygodniu wiceszef tworzącej Konfederację partii Korwin Konrad Berkowicz. Konfederacja chce np. dobrowolnej składki ZUS i radykalnego uproszczenia podatków. Ze względu na układ sił Konfederacja pozycjonuje się jako jedyna siła polityczna w opozycji do „bandy czworga”.

Analiza propozycji ws. sądownictwa: PiS dalej swoje, inni chcą zmieniać

Mimo większego niż zwykle znaczenia wyborczych dokumentów, sztabowcy doskonale zdają sobie sprawę, że bez chwytliwych haseł i nazw nie zdobędą uwagi wyborców. Zwłaszcza że coraz większego znaczenia (przede wszystkim dla młodych) nabiera internet jako sposób komunikacji i mobilizacji elektoratu.

Największe hity

W poszczególnych programach wiele jest więc zapisów, które mają przykuwać uwagę. W planach PSL jest na przykład program „Własny kąt”. Ludowcy chcą zapewnić 50,000 PLN wkładu własnego na poczet kredytu na własne lokum. Lewica proponuje za to, by powstał program wzmacniania innowacyjności „Kopernik”. „Państwo będzie przejmować połowę ryzyka w inwestycjach innowacyjnych na skalę 3,5 miliarda złotych rocznie” – czytamy w dokumencie Lewicy.

Więcej: Pięć komitetów różni bardzo wiele, ale łączy wyczulenie na oczekiwania wyborców

Koalicja Obywatelska postuluje m.in. wprowadzenie darmowego internetu dla młodych pod hasłem #DarmowaSieć. Projekt ma objąć 5 milionów obywateli w wieku od 11 do 24 lat i gwarantować 1 GB (Gigabajt) darmowego internetu dziennie, czyli 365 GB rocznie. KO nie precyzuje, w jaki sposób internet miałby być dostarczany ani przez kogo.

PiS w swoim programie stawia na kilka mniej oczekiwanych kierunków modernizacyjnych. W planach można znaleźć np. szerokie wsparcie przemysłów kreatywnych. Jednym z jego elementów jest na przykład „Centrum Gier Wideo, które przyczyni się do umacniania pozytywnego wizerunku polskiej branży gier wideo”.

Kwestie ustroju

Partie nie zapominają jednak o sprawach ustrojowych, chociaż ustępują one programom społecznym i gospodarczym. PSL po nawiązaniu współpracy z Kukizem w swoim programie zawiera szeroki pakiet zmian proobywatelskich, w tym dzień referendalny raz do roku, mieszany system wyborczy czy powszechne wybory RPO, prokuratora generalnego czy KRS. Ludowcy chcą też głosowania przez internet. Podobny postulat jest też w programie KO.

PiS w kwestiach ustrojowych zapowiada m.in. kontrowersyjne zmiany w immunitetach czy mocno oprotestowane pomysły zmian w statusie dziennikarza. PiS chce też wzmocnienia pozycji wojewody, jak również centrum rządu, w tym działającego od niedawna Centrum Analiz Strategicznych.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA