fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Amerykański wywiad: Chiny zataiły skalę koronawirusa

AFP
Chiny zataiły rozmiary epidemii koronawirusa w swoim kraju. Zaniżono zarówno liczbę zachorowań, jak i zgonów - przekazał amerykański wywiad w tajnym raporcie dla Białego Domu.

Z raportem zapoznało się trzech urzędników, którzy anonimowo rozmawiali z Bloombergiem. Odmówili przekazania szczegółowych informacji w sprawie ustaleń wywiadu.

Amerykańskie służby uważają, że przedstawione przed Chiny dane są niekompletne. Liczby dotyczące zakażeń i ofiar mają być fałszywe.

Raport w tej sprawie w ubiegłym tygodniu został przekazany do Białego Domu. 

Pekin oficjalnie informował, że w kraju odnotowano około 82 tys. przypadków zachorowań i 3300 zgonów. Dla porównania, w USA liczba odnotowanych przypadków to już ponad 189 tys. Z powodu koronawirusa zmarło ponad 4 tys. osób.

Władze Chin wielokrotnie zmieniały sposób zliczania przypadków koronawirusa. Tygodniami całkowicie wykluczono osoby, które nie miały objawów. Dopiero w tym tygodniu potwierdzono, że takich przypadków było ponad 1500.

Całe rzędy urn składane na terenach domów pogrzebowych w prowincji Hubei dla wielu osób są dowodem, że Pekin zaniżył liczbę ofiar.

Deborah Birx, immunolog z Departamentu Stanu, doradzająca Białemu Domowi w sprawie epidemii, powiedziała we wtorek, że dane publikowane przez Chiny wpływały na reakcje rządów w pozostałych państwach.

- Brakowało nam znacznej ilości danych. Teraz widzimy, co się stało we Włoszech i Hiszpanii - stwierdziła.

Chiny to nie jedyny kraj, który mógł zaniżyć oficjalne dane. Zastrzeżenia kierowane są w stronę Iranu, Rosji, Indonezji, a przede wszystkim Korei Północnej, która nie zgłosiła żadnego przypadku zachorowania. Wątpliwości są również wobec informacji przekazywanych przez władze Arabii Saudyjskiej i Egiptu.

Sekretarz stanu USA Michael Pompeo publicznie wezwał Chiny i inne państwa do otwartości w sprawie epidemii. Wielokrotnie oskarżał władze w Pekinie o ukrywanie skali problemu i powolne dzielenie się informacjami, zwłaszcza w pierwszych tygodniach epidemii. Zarzucił również odrzucanie ofert pomocy ze strony amerykańskich ekspertów.

- Wzywam każdy naród. Zróbcie wszystko, co w waszej mocy, by zebrać te dane. Zróbcie wszystko, co w waszej mocy, aby podzielić się tymi informacjami - powiedział Pompeo.

Źródło: Bloomberg
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA