fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Apel o obniżenie pensji w GKS Katowice

PIVISO/CC 1.0
Katowiccy społecznicy apelują do władz sportowego klubu GKS Katowice o częściowe obniżenie wynagrodzenia zawodnikom drużyn zawodowych: piłkarskich, siatkarskich i hokejowych.

Stowarzyszenie Bona Fides skierowało oficjalny wniosek w tej sprawie - według nich zaistniały wyjątkowe okoliczności związane z epidemią, nie rozgrywane są mecze, nie odbywają się treningi zawodników. Tak postąpiły inne europejskie kluby piłkarskie (m.in. FC Barcelona) oraz z polskiej Ekstraklasy S.A., której Rada Nadzorcza podjęła kilka dni temu uchwałę o zasadach ograniczania wynagrodzenia zawodników).

– Klub kiedyś deklarował, że chce być jak Barcelona, teraz ma okazję. Tam obniżyli sobie wynagrodzenia – mówi Grzegorz Wójkowski ze Stowarzyszenia Aktywności Obywatelskiej Bona Fides. Zdaniem Wójkowskiego podyktowane jest to z jednej strony dobrem należącego do miasta Katowice klubu, który „wobec ograniczenia możliwości osiągania przychodów zmuszony jest zredukować również swoje koszty”. 

Stowarzyszenie wskazuje we wniosku, „iż w zaistniałych, nadzwyczajnych okolicznościach związanych z epidemią, odwołane zostały krajowe imprezy sportowe. W szczególności decyzją Polskiego Związku Piłki Nożnej zawieszone zostały mecze ligowe do dnia 26 kwietnia 2020 r., sezon ligowy zakończyli również hokeiści i siatkarze. Z informacji uzyskanych na stronie GKS Katowice wynika, iż nie odbywają się również w normalnym trybie treningi zawodników. Zakres świadczonych przez zawodników usług na rzecz klubu został więc mocno ograniczony” - pisze Bona Fides. 

GKS Katowice jest spółką miejską, która ma blisko 85 proc. akcji klubu przekazuje rocznie na jego utrzymanie ok. 25 mln zł. Latem ubiegłego roku piłkarski GKS spadł do drugiej ligi. Władze miasta nie zostawiły suchej nitki na piłkarzach. „Piłkarze GKS Katowice zamiast zrealizować postawiony cel – tj. awansować do Ekstraklasy, w kompromitującym i żenującym stylu spadli do II ligi, pomimo zapewnienia przez Miasto Katowice, czyli właściciela Klubu, optymalnych warunków treningowych i stabilnej sytuacji finansowo-organizacyjnej” - ogłosiły władze miasta w komunikacie. Pracę stracił prezes klubu. Po tym wstrząsie miasto uznało, że GKS Katowice będzie funkcjonował w systemie 4-4-2 - sekcje będą rozliczane w 40 procentach z wyników, w 40 z jakości szkolenia i w 20 ze skuteczności w pozyskiwaniu sponsorów.
Kilka dni temu decyzją radnych podniesiono wkład w wysokości 3 mln zł. W styczniu Urząd Miasta Katowice przeznaczył dla GKS Katowice ponad 11 mln zł na „organizowanie uprawiania sportu”. Mimo wielu krytycznych uwag zamierza budować miejski stadion, w którym trenować ma m.in. GieKsA.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA